Kiedy odszedł, spojrzała na ciemne morze. Na jego tle migotały światełka jachtów cumujących w zatoce. Widziane z góry, wyglądały jak rój świetlików. Patrząc na nie, myślała o tym, że za kilka dni będzie w domu. Cordina stanie się dla niej pięknym wspomnieniem, które z biegiem czasu zblednie. Zapomni o Cordinie, ale nigdy o Edwardzie. Kątem oka dostrzegła spadającą gwiazdę, jednak nie odważyła się wypowiedzieć życzenia.

RS
technologii, próbuje działać na zasadzie reklamy podprogowej.
- Gdzie jest Sheila? - rzuciła ostro, zanim zdołał
życie do kupy.
Po kilku minutach wrócił Dane, a z nim Nate
- Nie. - Pogładził ją kciukiem po policzku. - Tamta była... zła. I już
74
podejrzewał. Nie musicie się martwić o moje zeznania, wszystko sobie
sprawdzić, z kim jest umówiona na następny poniedziałek. Gdy nie było
wielokrotnie, potem przez wiele lat pozostawał w uśpieniu, sądziłam, że
on był tym rycerzem, który osłonił ucieczkę świeżo koronowanego
Wiem, że była z tobą, a teraz zniknęła. Ktoś musi coś
go zapytać.
- Powiedziała, że wszystko w porządku i że jeśli

minarety. Nawet Alec, z całą swoją wyobraźnią, nie mógł rozstrzygnąć, czy to, co regent

z wami. Jeśli się mylę, nie chcę o tym wiedzieć. Ale
- O znalezieniu sprawcy - dokończył Dane.
130

- Pozwolę sobie mieć inne zdanie na ten temat. Wszystkie moje

spędziła na ojcowskim okręcie. Spojrzała w niebo. W normalnych okolicznościach niewielu
Wybąkał coś, wytrącony z równowagi. Ale jadłospisy nie były jego mocną stroną.
Dopiero teraz dostrzegła wiszący nad biurkiem stary obraz. Jeden z sześciu, które jakiś rok temu wykradziono z prywatnej kolekcji. Sama pomagała dokonać przestępstwa.

- Izzy, zostaw to! Dane, co się, u diabła, z tobą

Zbliżyła się do otoczonego ogrodzeniem parku. Było tu nieco raźniej, więc odczytała
- Czy nie powinien ich potasować? - spytała, lecz Alec tylko trącił ją nosem w szyję.
- Z pewnością wie pan także i to, że Edward zainteresuje się każdą kobietą, która akurat będzie pod ręką. - Roześmiała się drwiąco, próbując w ten sposób zagłuszyć nienawiść do samej siebie. - To dzieciak. Śliczny, zepsuty chłopiec. Aby się od niego uwolnić, wystarczy okazywać mu obojętność.